W zeszłym roku ostatnie plażowe dni były w październiku, a w tym roku jeszcze dziś, czyli 11 listopada można było wygrzewać się na słońcu.
Polakom 11 listopad kojarzy się ze Świętem Niepodległości natomiast Portugalczykom ze Świętem Świętego Marcina.
Nam Polakom kasztany kojarzą się z początkiem roku szkolnego, kukiełkami zrobionymi na plastyce i piosenką Edyty Górniak, Portugalczykom kojarzą się ze…Świętem Świętego Marcina.
I tak się zastanawiam czyżby te gorące listopadowe dni też były zasługą Św. Marcina.
Legenda głosi, że rycerz zwany Marcinem kiedy wracał w deszczowy dzień spotkał na swojej drodze żebraka, któremu było bardzo zimno. Rycerz przedarł swoja pelerynę i ofiarował biedakowi. W tym samym momencie chmury zniknęły i nastała piękna pogoda.
Dlatego właśnie w dzień Św. Marcina mówi się, że nastaje lato Św. Marcina.
Tego dnia w całej Portugalii ludzie spotykają się na Magusto, gdzie podstawowym przekąskiem są kasztany odmiana jadalna. W Polsce nie są zbyt popularne, a w Portugalii w okresie jesiennym są obecne wszędzie. Najsmaczniejsze najlepiej kupić u ulicznych sprzedawców, zawinięte w gazetę i oprószone solą.
Uwielbiam pieczone kasztany z odrobiną soli, podawane obowiązkowe z czerwonym winem. Przepis jest bardzo prosty, bo należy jedynie kasztany (ODMIANE JADALNĄ!!!) umyć, nakroić, posolić i wstawić do piekarnika na ok. 30 minut.
Moja impreza Magusto była bardzo kameralna, ale nie mniej smaczna.
VERÃO DO SÃO MARTINHO – UM ARTIGO PARA NÃO INVEJOSOS
No ano passado os últimos dias de praia foram em outubro, mas este ano ainda hoje, dia 11 de novembro, podia se apanhar sol.
Os Polacos 11 de novembro associam com o dia de Independência mas os Portugueses associam com o dia do São Martinho.
Para nós Polacos as castanhas associamos com o primeiro dia da escola, os bonecos feitos nas aulas de plástica e com uma canção de Edyta Górniak, mas os Portugueses associam com…o dia do São Martinho.
E assim penso se estes dias quentes também devia-se associar com o São Martinho?
A lenda diz que um saldado, chamado o Martinho, estava no dia chuvoso a voltar a casa, quando encontrou um mendigo sem nada, cheio de frio. O Martinho decidiu dividir a sua capa com um pobre, e assim no mesmo momento o tempo mudou e fico sol. Por isso fala se sobre o verão do São Martinho.
Neste dia todo Portugal festeja nos Magustos onde o petisco fundamental são as castanhas. Na Polónia as castanhas não são tão populares mas em Portugal na altura de outono estão no todo lado. As melhores castanhas compra-se na rua, assadas na hora, com um pouco de sal, embrulhadas no jornal.
Eu adoro as castanhas assadas com um pouco de sal acompanhadas obrigatoriamente com o vinho tinto. A receita é muito fácil só precisa-se as castanhas(espécie Castanha sativa) lavar, cortar, por o sal e assar durante 30 minutos.
A minha festa de Magusto foi muito intima mas muito saborosa.
E vocês já provaram as castanhas ou conheçam outra receita?